Dane dotyczące około 13 000 brytyjskich rolników zostały utracone wraz z
laptopem ukradzionym DairyCo. Laptop zawierał nazwiska, adresy, dane
dotyczące transakcji i czasem numery telefonów klientów firmy.
Do
kradzieży doszło przed miesiącem. Policja została natychmiast
poinformowana o włamaniu do samochodu i kradzieży komputera, jednak
maszyny nie udało się odzyskać.
"Komputer zawierał podstawowe dane, ale nie było wśród nich informacji o
kontach bankowych" - zapewnili przedstawiciele DairyCo.
Eksperci ds. bezpieczeństwa z zadowoleniem przyjęli fakt, że
poszkodowani skrytykowali DairyCo. To wskazuje, że ludzie są coraz
bardziej świadomi zagrożeń wynikających z cyberprzestępczości. "DairyCo
robi co może, by uspokoić farmerów, jednak nie mogą jeszcze odetchnąć z
ulgą. Ukradziony laptop może i nie zawierał bardzo wrażliwych
informacji, takich jak szczegóły finansowe, ale nawet najmniejsza ilość
danych może zostać wykorzystana przez przestępców, którzy wiedzą co z
nimi zrobić. DairyCo wdrożyła właśnie program usuwania z firmowych
laptopów wszelkich informacji osobowych, jednak w tym przypadku to już
nie pomoże" - mówią eksperci.
Źródło: arcabit.pl





